banner
Postępowanie sądowe o odszkodowanie

Odmowa lub Zaniżone odszkodowanie

Wykorzystując ogromną dysproporcję sił, środków i fachowej wiedzy, ubezpieczyciele bezprawnie wypłacają odszkodowania w niepełnej wysokości a nawet całkowicie odmawiają ich wypłaty. Sami ubezpieczeni, „dla świętego spokoju”, zmęczeni trwającą w nieskończoność korespondencją w Zakładem Ubezpieczeń bądź w obawie przed procesem sądowym który „tylko narazi na stres i koszty” godzą się na wypłatę niepełnych odszkodowań.

Praktyczne ujęcie

Wbrew obiegowym opiniom nie musi to być kosztowne, stresujące ani nawet czasochłonne. Nierzadko też osiągnięcie satysfakcjonujących rezultatów jest możliwe już na etapie postępowania likwidacyjnego – bez konieczności występowania na drogę sądową. Przepisy dotyczące zasad wypłaty odszkodowań są bardzo ogólne, a ubezpieczyciele dokonują ich interpretacji w sposób maksymalnie zawężający zakres uprawnień ubezpieczonego. Z odsieczą przychodzi jednak Orzecznictwo Sądu Najwyższego, uznające kolejne praktyki ubezpieczycieli za bezprawne.

Czy warto iść do Sądu?

Po złożeniu odwołania i odmownej decyzji w tym zakresie, pojawia się pytanie co robić dalej? Nie ma co ukrywać, że Ubezpieczyciele minimalizują swoją odpowiedzialność czasami wypłacając do 70% mniej niż powinni. Praktyka sądowa pokazuje, że 1 sprawa na 180 została wyceniona poprawnie. Dlatego coraz więcej poszkodowanych decyduje się na wszczęcie procesu przeciwko Towarzystwu Ubezpieczeń.Jeśli chodzi o czas jaki może trwać postępowanie Sądowe, to opisy "że sprawy sądowe ciągną się latami" jest nieco nad wyrost. Naturalnie wszystko zależy od skomplikowania sprawy, ale jeśli sprawca nie przeczy swojego zawinienia w miejscu zdarzenia, to sprawy takie trwają około roku. Jeśli występuje się z pełnomocnikiem to mogą trwać krócej, wówczas jeśli chodzi o samo stawiennictwo w sądzie to co do zasady jest konieczność jednorazowej obecności w Sądzie (i złożenia zeznań). Dobry pełnomocnik zadba też o to, aby ta wizyta była jak najmniej stresująca.

Sprawa równie dobrze może się skończyć na jednej rozprawie. Wszystko zależy od tego czy chcemy biegłego (np. z zakresu wyceny pojazdu, ortopedy, neurologa). W sprawach odszkodowawczych, co do zasady biegły jest wskazany, chyba że dysponujemy obszerną dokumentacją medyczną lub zaświadczeniami z ZUS (stwierdzającymi długotrwały uszczerbek na zdrowiu bądź choćby dodatkowymi polisami ubezpieczeniowymi, które taki uszczerbek stwierdzają). Jak wynika z naszego doświadczenia, skuteczność egzekwowania odszkodowań na drodze sądowej, uzyskujemy na poziomie 96 proc. Co ważne, kwoty zadośćuczynienia wywalczone w Sądzie są kilkukrotnie wyższe niż te oferowane przez ubezpieczyciela. Z dochodzeniem odszkodowania nie ma też co zwlekać.

Ile będzie mnie to kosztować

Opłaty z jakimi musimy się liczyć to Opłata sądowa w wysokości 5% wartości tego co chcemy uzyskać. Opłata ta nie może być niższa niż 30 zł i wyższa niż 100 tyś zł. Dodatkową opłatą jest (może być) wydatek na biegłego, gdzie minimalny koszt jego powołania wynosi od 400 zł.

Sprawę możemy: wygrać, przegrać, lub wygrać procentowo. W przypadku całkowitej wygranej zwracane są nam wszystkie koszty, w przypadku przegranej przeciwnie. W przypadku ugrania procentowego, zwracane są nam koszty opłaty sądowej (i kosztów biegłego) proporcjonalnie do wygranej. Np. Jeśli żądaliśmy 100 000 zł, ugraliśmy sprawę w 80%, to dostaniemy 80% opłaty sądowej (i 80% opłaty na biegłego).

Czy korzystać z pomocy pełnomocnika

Myślę, że tak. Odradzam Biura Odszkodowawcze, jeśli wybieramy adwokata lub radcę prawnego - dobrze jest wybrać takiego, który ma doświadczenie w tej dziedzinie. Meandry postępowania sądowego są rożne, ale co do zasady proces z pełnomocnikiem trwa dużo krócej. A w sumie chodzi o to, aby odzyskać pieniądze jak najszybciej.

Szanowni Państwo zajmujemy się również odzyskiwaniem pieniędzy od nierzetelnych kontrahentów (osób fizycznych, firm).

Zobacz naszą inne stronę tutaj.